We wpisie "List pożegnalny admina" sygnalizowałem, że w wielu firmach ilość i wartość dostępnych administratorom informacji jest niedoceniana. Dzisiaj postanowiłem wspomnieć o kolejnym stanowisku, które jest powszechnie niedoceniane, a nawet, niestety, nieszanowane a ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo prowadzonego biznesu, czyli o sprzątaczkach.
Niektórzy z Was na pewno nie raz zauważyli taką oto scenkę: Koniec godzin pracy. Wszyscy się zbierają do domów. Księgowość, kadry i szeroko pojęty "zarząd" zamyka drzwi do swoich gabinetów na siedem różnych spustów i spokojnie ewakuuje się do domów. Po pewnym czasie nagle wpada sprzątaczka i wszystkie te starannie pozamykane drzwi otwiera na oścież - nawet jeśli akurat w danym pomieszczeniu nie pracuje, ani nawet nie przebywa w jego okolicy.
W takiej sytuacji już nawet nie sama sprzątaczka może uzyskać dostęp do wrażliwych informacji leżących gołkiem na biurkach, ale ktokolwiek ze znajdujących się jeszcze w pracy nieuprawnionych do tego pracowników czy odwiedzających. Nawiasem mówiąc samo zdobycie pracy w ekipie sprzątającej też jest praktykowanym sposobem zdobywania poufnych informacji. Tak więc warto bliżej poznawać osoby pracujące na tym niedocenianym stanowisku no i pamiętać o regule czystego (od wszelkich dokumentów) biurka.